Sample Image





— Jesteśmy więc sami rzekł Zerowski, chcąc nadać głosowi swemu brzmienie tajemniczej radości, jesteśmy sami pani! ach z jakąż niecierpliwością czekałem tej chwili.
— Czy pan sądzisz że mu wierzę? powiedz otwarcie, radabym wiedzieć jak pan trzymasz o mnie?
— Powinienbym sądzić że wierzysz, ale doprawdy od nieszczęśliwego twego przypadku sam nie wiem co myśleć?
zdaje mi się żem nie przewinił niczem, ani czynem, ani myślą nawet, a jednak pani jakże się przemieniłaś!
— Zdaje się że zwątpiwszy o sobie, o wszystkiem już wątpisz, to jest okropnie Ludwiko!
— Nie deklamuj pan — to na nic się nie zdało.
Że nie zwątpiłam o sobie dowiesz się pan nie długo, zaraz nawet; ale przerwijmy na chwilę tę rozmowę. Mam go się spytać o parę rzeczy. Co się dzieje z Jeremiaszem?

— Biedny Chmurowski tak jest śmiesznym że nawet litując się nad nim niepodobna powściągnąć śmiechu.
Wyobraź sobie pani, wciąż utrzymuje, że jest Mandarynem Chińskim; wynalazł sobie strój osobliwszy, który nazywa strojem dygnitarzy Państwa niebieskiego, włóczy się w nim po
ulicach wystawiony na krzyki i prześladowania uliczników.
Mało jada, nic prawie nie sypia, odwiedza swoich znajomych, którzy mu się w niczem nie sprzeciwiają i owszem słuchają jego bredni udając że wierzą.
Robią to dla tego, że ich bawi jego szaleństwo. — Ale to nie uczciwie jest tak postępować.
— Pan zapewne byś tego nie zrobił?

— Bądź pani przekonaną i na dowód powiem jej, iż onegdaj spotkałem się z nim pod wieczór na nowej drodze.
Trzeba pani wiedzieć iż co dzień ubiera się inaczej, zachowując zawsze w swoim sroju coś co go robi podobnym do Chińczyka.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 Nastepna>>