Sample Image




Niemyśl abym nie wiedział że Lao tak ciemnym jest, aby się dał uwieść pozorom. Tak Mirami!
wiem dobrze, iż z umysłu przybrałeś tę szpetną postać, aby się przekonać czy cię kocham prawie, czy Chińczyk może zapomnieć miłości, którą czuł dla łatwej kobiety,
jeśli ją przypadek jaki w potwór zamieni! O Koko! dosyć mnie już doświadczałaś, a widzisz, że równie cię kocham zawsze.
Zrzuć z siebie tę brzydką postać i pokaż się oka mojemu taką jaką byłaś dawniej, jaką cię widziało i i pragnie widzieć zawsze biedne serce moje.
— Daj się ubłagać Koko, otwórz twoje prześliczne oczy, każ wyrosnąć włosom swoim i ogładź lica: oto na kolanach u nóg twoich żebrze cię nieszczęśliwy Mandaryn, miejże
litość nad nim i nie dręcz go dłużej! —
— Co to znaczy wszystko panie Chmurowski!
żartujesz sobie ze mnie i godzisz się tak postępować z kobietą dotkniętą takim nieszczęściem, którą kochałeś kiedyś, jeśli mam wierzyć temu coś mi mówił dawniej?
— Żartujesz? — żartować! — i mnież to wypada żartować i jestże to chwila do żartów?
— Niewiem Mirami jakich użyłaś czarów dla przybrania tej postaci, ale co bądź kolwiek dowiem się o tem przyszłej jeszcze nocy.
Jest w Nankinie człowiek przed którym nie ma nic ukrytego na świecie.
Czarownik Tasa-Dżangi na złość twojemu rozumowi i twojej sztuce, jutro jeszcze tak cię piękną zrobi jaką byłaś, dawniej, sto razy piękniejszą jeszcze.
Dałby to Bóg pomyślała panna Ludwika. — Cudowne ma serce, szkoda że warjat, ale nawet warjactwo jego tak jest piękne że czuję iż go kocham mimowoli.
Jakże nieumiałam cenić tego biedaka, jest on prawdziwym poetą, Czuję że wydziera się serce moję do niego.
Kiedy mówi, dźwięk jego głosu płynie prosto do duszy, płakałabym gdybym miała piękne moje oczy.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 Nastepna>>