Sample Image




— od nienawiści do miłości tylko krok jeden — nienawiść także ma stolicę w sercu, łatwo więc, niepostrzeżenie zamieni się w na-
miętne przywiązanie — gdy tymczasem
obojętność dowodzi paraliżu serca.
— Jak mamę kocham śmieszne się teraz dzieją rzeczy na świecie.
Kochana Ciocia, która jak sama mi mówiła, w pożyciu małżeńskim, jednych tylko doznała umartwień, namawia mnie do tego stanu do którego najmniejszej nie mam ochoty, i to z takim
zapałem, jakbyś się Ciocia za siebie mścić chciała na wszystkich niezamężnych.
— Tobie też Ludwiniu nie można nic mówić czegobym na wspak nie przewróciła.
Co innego było ze mną przecież teraz mam lat 70 — przed 50 laty kiedym szła za mąż, były to czasy ciemnoty i barbarzyństwa, dostałam męża starego, bo mi się inny nie trafiał
— i na nim musiałam poprzestać. Ale, ty żyjąc w oświeconym dziewiętnastym wieku! — to wcale co innego!
— Z takim młodym małżonkiem jak twój konkurent, pomimo wszystkich umartwień, choćby też był i najgorszy, możesz mieć pewne, ciche, domowe przyjemności które wszystko
wynagrodzą. — Wierz mi, jaki taki mąż, to zawsze mąż — eh! ale co ci tam gadać, nie jesteś dziecko rozumiesz mnie dobrze tylko jesteś uparta, ot i kwita!

— Cóż ja temu winna że o małżeństwie zupełnie inne mam wyobrażenie? —
— Tak! zapewne!
— chciałabyś może aby mąż twój był professorem, aktorem, doktorem, autorem, dyrektorem, dystyllatorem — żeby ci wybaczał twoje dziwactwa, pozwolił ci prażyć w kominie po
całych dniach jakieś tam saletry i siarki, żeby z tobą razem dmuchał na węgle, walał sobie ręce i psuł suknie witryolejem! — To najlepiej poszukaj sobie aptekarza!

— Najdroższa Ciotuniu nie unoś się bo nigdy myśl podobna w mej głowie nie postała.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 Nastepna>>