Sample Image





Noc ta przeszła dla wszystkich w pałacu mieszkańców w wielkim utrapieniu i bezsenności.
Rano lampy się już dopalały walcząc ze światłem dziennym podobnie jak czuwający ze snem.
Na szerokiej sofie wysłanej poduszkami spoczywał Chmurowski śmiertelnie blady, zbroczony krwią, z głową obwiązaną i oczyma zamkniętymi podobny do trupa okrutnie zamordowanego.
W głowach jego w obszernem wolterowskim fotelu siedziała panna Ludwika z głową i twarzą całkowicie spowiniętą w materacyki — z ust jej wychodziło piórko przez które mogła
oddychać.
Na sofie w nogach chorego siedziała Minchen zapłakana, i biorąc raz po raz do ust kawałek cukru, wzdychała ciężko i odmieniała lód w pęcherzach przykładanych na głowę rannego.
Ciotka Agata drzymała z paciorkami w ręku.
Zerowski, architekt i doktór przy oknie popijając czerwony portwein żwawo choć po cichu ze sobą mówili.
— Kiedyśmy już mimowolnie zdradzili się, działajmyż szczerze rzekł doktór. Waryat nie przeżyje do wieczora, ręcze wam za to, ślepa musi z nas jednego wybrać za męża.
— Działajmy, ale nie przeszkadzajmy jeden drugiemu — niech ona wybiera; kto wygra i ożeni się z nią ten drugiemu sto tysięcy wypłaci — des dommages interes — zgoda?
— Z największą chęcią. — A Pan Zerowski jako przyszły mąż Cioci, spodziewam się że nam swój pomocy nie odmówi?
— Abyście tylko potem na mnie nie narzekali.
W tem chory westchnął i przemówił coś niezrozumiale; rozmawiający zbliżyli się.
— Gdzie ja jestem? zapytał się przytłumionym głosem.
— U siebie, u swoich przjaciół jesteś panie Chmurowski, rzekła gwiżdżącym tonem przez piórko obwiązana Ludwika.
— Co się ze mną działo? zdaje mi się że długo spałem?...
. co to znaczy ta krew... ten lód na głowie?...
— Nic to — nic... byłeś chory odparł Medyk wziąwszy chorego za puls.
— Głowę mam tak ciężką....
takie mi się dziwne rzeczy śniły....


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 Nastepna>>