Sample Image




przecież mu wyraźnie mówiłam że nie chcę — zabiłabym tego konowała — Chmurowrski musi być moim mężem."
6to. Minchen myślała "Chwała Bogu że ozdrowiał!
Taki młody, taki ładny, i taki dobry, jak on się ze mną pieścił kiedym wylazła z rowu... ! — kto wie jak zupełnie ozdrowieje!
Niech co chcą robią nie dam się zamykać do szafy i nie będę sypiała z panną Ludwiką co od niej tak żaby cuchną."
7mo. Chmurowski myślał. "Nie wiem co się ze mną dzieje.
Jestem słaby, czuję że mi potrzeba jakiegoś orzeźwienia: jaka to ładna dziewczyna patrzy się na mnie: jakie ma śliczne oczki! — dobra! łzy jej spływają na twarz: żałuje mnie!
— Ach! żebym ją mógł pocałować! ale jestem słaby, nie mogę się podnieść, trzeba użyć fortelu.
"
I chory zaczął dawać znaki i mówić coś cicho do Minchen, ta nachyliła się ku niemu i jakoś nieznacznie usta ich spotkały się i głośny pocałunek rozległ się tak, iż przez
kataplazma z żabiego skrzeku posłyszała go panna Ludwika.
Ciotka wstydliwie zasłoniła oczy, a panna Ludwika domyśliła się wszystkiego i poskoczyła naprzód, zrywając z wściekłością obwiązania z głowy, bo chciała krzyczeć o pomstę,
chciała miotać obelgi nie przez piórko ale całem gardłem. Zerwała wszystkie obwiązania i.... o cuda!
Twarz jej była czysta, biała jakby nigdy nie tylko kwas ale ani słońce, ani wiatr jej się nie dotykał.
— Oczy jej łzawe, trochę gniewem roziskrzone, wielkie i czarne błyszczały od życia — odzyskała niespodzianie wzrok i piękność.
Turkot wozu wyjeżdżającego z dziedzińca i brzęk gitary zagłuszył chwilowo jej pierwsze wyrazy.
Był to Pafnucy odjeżdżający na zawsze z Ossowskiej Wólki razem ze swoją kochanką panną Julią.
Siedząc razem na wyładowanym wysoko wozie drabiastym, przy akompaniamencie gitary śpiewali pieśń pożegnalną której tylko ostatnią zwrotka doleciała do salonu:
Nie wstrzyma mnie
szeroki rów!


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 Nastepna>>