Sample Image




Wydrukuję moim kosztem twoją rozprawę — a po
zjawieniu się pierwszej recenzyi — jeżeli niedostaniesz bolu głowy i będziesz miał humór do przeczytania mi powtórnie tej
rozprawy, a potem polkę tańczyć — wtedy uwierzę twojej dla mnie miłości.
— Przyjmujesz pan tę propozycą?
— Ale racz pani zobowiązać się do...
— O niekończ pan, daję słowo honoru panu, że w tydzień po tem będę twoją żoną!
— Pani! tyle szczęścia!
— A więc oczekuj pan rozwiązania dramatu! — Żegnam pana.
Powalicki ucałował rękę Ludwiki i odeszedł.
A po chwili Minchen zameldowała doktora. — Prosić.
Doktór, wcale to innego rodzaju był człowiek.
Jedno tylko pragnienie pieniędzy czyniło go do rywalów podobnym.
Żył z niemi po ich modzie, a tym sposobem wyrachował dobrze pannę Ludwikę — jak o każdym trzyma; zebrał całą ideę męża pantofla i umyślił oszukać pannę Ludwikę.
Nic na tem niestraci jeżeli mu się nieuda, postanowił tedy spróbować; — a przygotowawszy się po temu, wszedł do panny Ludwiki pokoju z poważną miną — jakby niemiał żadnych
względem niej widoków.
W obojętną z początku zapuszczając się rozmowę, powoli przyszedł do nauk ścisłych, które miłowała panna Ludwika, i zaczął traktować z głęboką nauką medycynę.
Przyszedł stopniowo do traktowania o waryactwach i tym sposobem naciągał do swojej rozprawy.
— Nierozumiem jak ludzie mogą wyłącznie poświęcać się uciechom, osobistym widokom wyłącznie, niepoświęciwszy się żadnej nauce zapewniającej społeczeństwu korzyści.
Ile to egoistów na świecie! Ja do tyla jestem nieszczęśliwy, że mnie nikt zrozumieć niechce, a często nieumie, co tym przykrzejsze.
Ja nieraz zapominam o potrzebach materyalnych, zatopiony w badaniu przyrody; — głód dopiero przypomina mi mój materyalizm, — a stroniący towarzysze o poszarzaniu się sukien —
tak by mi trzeba zabezpieczyć staranie o moich potrzebach i zarząd funduszami — nie widzę po temu środka!
— Jakto? nieznalazłeś pan środka?!
Nic przecież łatwiejszego — ożeń się pan !


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 Nastepna>>