Sample Image




kogo one na swoje ładne słówka niezłapią!
No proszę, wie pani jedna chwila rozmowy ja oszaleję — ja panią kocham, o kocham bardziej jak merkuryusz siarkę — a znasz pani Chemją. wiesz jak się łącza. chciwie...
— Oho — widzę że między naminiewszystko szczere — ci to mężczyzni łotrzy uwodziciele, ale mnie Bóg dał rozsądek, niedam ja się ułowić!
— mnie trzeba przekonać o przywiązaniu silnemi dowodami!
— Dalibóg ja szczery prosty człowiek!
Każ pani a w ogień w skoczę, w Szprudel w Karlsbadzie wskoczę i kamiennej powłoki dostanę!
— Nie panie, tyle nie trzeba, ja ci podam sama śro-
— Jaki?
mów pani, na Boga proszę cię!
— Jedź Pan natychmiast do Warszawy i we wszystkich pismach publicznych zrób takie ogłoszenie: "Ponieważ wiele kuracyi nieudaje mi się ciągle, a lekarstwa moje w miejsce pomocy
szkodę, czynią. — porzucam tedy medycynę i zawiadamiam o tem moich pacyentów niniejszem.
Niech każdy czyni podobnie z moich kolegów niezdolnych, a tym sposobem i ludzkość zbawiemy i sami na wyrzuty sumienia narażać się niebędziemy!
" a pod artykułem podpiszesz się pan imienirn i nazwiskiem.
— Ależ pani, to mój chleb, z tego żyję.
— Wszak ja ci przyniosę 100, 000 rocznej intraty konsyljarzu...
— Ależ badanie natury!....
— Będziesz miał środki w pieniądzach...
— Chybaby tak, to co inego...
— No przyjmujesz Pan warunek?
— Zgoda, przyjmuje!
— A więc rozdysponuj sobie konie i wyjeżdżaj!
Po chwili niedługiej konsyljarz był na drodze do Warszawy, a panna Ludwika zapisała w dzienniku:
dnia 5.
Września o godzinie 6 wieczorem. "Największego łotra ukarałam. Doktór co powinien kochać ludzkość z powołania swojego, chciał mie uwieść dla pieniędzy.
Podałam mu warunki — które przyjąwszy — pozbawia się szarlatańskiej reputacyi! laby sobie na nowo zrobić imię, musi najcnotliwiej pracować.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 Nastepna>>